Zdążyć przed Panem Bogiem - streszczenie w pigułce
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Na spotkaniu, w którym uczestniczyli ci, którzy pamiętali powstanie w getcie, rozmawiano o tych tragicznych wydarzeniach i wspominali ludzi, którzy wówczas zginęli. Niektóre tematy poirytowały Edelmana, który uważał, że wiele nieprawdy kryło się w tych historiach. Dla niego te drobne kłamstewka nie miały już znaczenia.

Marek Edelman kilka razy uniknął śmierci. Pewnego dnia, kiedy szedł do lokalu na Nowolipkach, jakiś esesman zaczął strzelać, zawsze trafiając o jakieś pół metra od niego. Innym razem został zgarnięty na platformę, wiozącą ludzi na plac przeładunkowy. Ocalał jedynie dzięki interwencji Mietka Dęba, który wyjaśnił Niemcom, że Marek jest jego bratem.

Marek opowiada o pracach inżyniera Sejdaka nad sztucznym sercem, które zastąpiło pracę serca ludzkiego w trakcie operacji. Obecnie inżynier konstruuje maszynę, która umożliwiałaby choremu przeżycie czasu między zawałem a zabiegiem. Po wielu latach ratowania ludzkich istnień Edelman stwierdza, że czasami Bóg utrudnia wyścig o życie drobnymi złośliwościami. Przed operacją pana Rudnego nie było lekarza od koronografii ani sióstr instrumentariuszek.

W ostatniej chwili zdołali jednak przeprowadzić zabieg. Każda minuta walki o życie jest ważna. Dla Marka najważniejszym wyzwaniem było osłonięcie płomienia ludzkiego życia i przechytrzenie w ten sposób Pana Boga. Czasami Stwórca był jednak przebiegły, tak jak w sytuacji, kiedy doktor Chętkowska połknęła glimit i nie byli już w stanie jej uratować. Czy też wtedy, gdy Elżunia połknęła środki nasenne, choć jej amerykański rodzice bardzo ją kochali i miała wszystko, czego zapragnęła. W takich sytuacjach Edelman nie potrafił wyjaśnić, dlaczego tak właśnie miało się stać.

Na pogrzebie Celiny spotkał Maszę i Pninę, z którymi przed laty opuścił kanałami płonące getto. Masza wciąż słyszała krzyki chłopca, którego Niemcy spalili żywcem. Edelman pamiętał dzień, w którym Abasza Blum musiał uciekać z domu gospodyni, u której ukrywał się, ponieważ dozorca poszedł zadzwonić po gestapo. Blum zdołał uciec z połamanymi nogami na dach i tam czekał, aż Niemcy przyjadą po niego.

Po każdej operacji Marek Edelman czekał przez wiele dni na to, by serce chorego przystosowało się do nowych tętnic i leków. Potem odczuwał ulgę i uświadamiał sobie, że dla niego każde życie oznaczało sto procent i dlatego walka o każde istnienie miała sens.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 - 


  Dowiedz się więcej
1  Choroba głodowa – śmierć z głodu widziana oczami lekarza
2  Historia getta warszawskiego
3  Kompozycja „Zdążyć przed Panem Bogiem”



Komentarze
artykuł / utwór: Zdążyć przed Panem Bogiem - streszczenie w pigułce







    Tagi: